PO DRODZE. Ludzie. Spotkania. Historie.
Niektóre spotkania trwają chwilę. Inne zostają z nami na długo.
PO DRODZE to opowieści o ludziach, których spotykamy, chwilach, które warto zatrzymać, i historiach, do których chce się wracać.
O tych, którzy pojawili się na naszej drodze i stali się częścią historii TAR↻NÓW OD NOWA. O ważnych momentach, sukcesach, rozmowach i wydarzeniach, którym chcemy przyjrzeć się z bliska... nie jak kronikarze, lecz jak ludzie, dla których każde spotkanie może znaczyć coś więcej.
Ludzie. Spotkania. Historie.
Bo czasem właśnie to, co wydarza się po drodze, zostaje z nami najdłużej.
Łukasz Maciejewski. Człowiek, przy którym każdy czuje się przyjacielem
Są ludzie, przy których każdy czuje się przyjacielem. Łukasz Maciejewski ma ten niezwykły dar.
Właśnie dlatego „Spotkanie pełne opowieści” było czymś znacznie więcej niż spotkaniem z wybitnym tarnowianinem, krytykiem filmowym, autorem książek i jednym z najpiękniejszych ambasadorów naszego miasta.
To był wieczór o człowieku.
Spotkanie prowadziła Monika Faron, zapraszając do wspomnień o Łukaszu Maciejewskim ludzi, którzy znają Go z różnych etapów życia. W obecności Jego rodziny wspominali Go przyjaciele: Maria Pakulnis, Wacław Krupiński, Barbara Jonak i Aleksandra Konieczna, a także Krystyna Latałowa - Jego nauczycielka języka polskiego.
Każdy przyniósł ze sobą inną historię, inne wspomnienie, inny kawałek wspólnej drogi. Razem z nimi wracaliśmy do dzieciństwa Łukasza, szkolnych lat, młodości, pierwszych fascynacji, przyjaźni, spotkań i chwil, z których przez lata układało się Jego życie.
Było dużo śmiechu. Było wzruszenie. Były historie bardzo osobiste – czasem zaskakujące, czasem zabawne. Takie, których nie znajdzie się w żadnym oficjalnym biogramie.
I z każdą kolejną opowieścią coraz mocniej wybrzmiewało to, co w Łukaszu Maciejewskim jest tak niezwykłe.
Jego wielkość jest nie tylko w tym, co osiągnął. Jest przede wszystkim w tym, jakim jest człowiekiem.
W Jego niezwykłej dobroci. W uważności na innych. W pięknej wrażliwości na drugiego człowieka. W sposobie, w jaki słucha, pamięta i dostrzega. W tym rzadkim darze sprawiania, że człowiek obok czuje się ważny.
Może właśnie dlatego tego wieczoru nikt nie czuł się tylko widzem.
Czuliśmy się pięknie przyjęci. Jakby na kilka godzin Łukasz otworzył przed nami drzwi do swojego świata – pełnego ludzi, wspomnień, przyjaźni, śmiechu i wzruszeń.
Tego wieczoru każdy z nas czuł się Jego przyjacielem.
I chyba właśnie to mówi o Łukaszu Maciejewskim więcej niż najdłuższa lista osiągnięć.
Wśród wielu emocji tego wieczoru był moment naprawdę szczególny.
Pan Łukasz Maciejewski został uhonorowany medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Długie brawa, wzruszenie i radość wypełniły salę. Piękna chwila dla Niego i dla wszystkich, którzy mogli przeżywać ją razem z Nim.
A później zabrzmiała muzyka - Marcin Januszkiewicz i „Osiecka po męsku”. Piękne dopełnienie wieczoru, który od początku do końca był utkany z emocji.
Dla nas ten wieczór miał jeszcze jeden, bardzo osobisty wymiar.
Pan Łukasz Maciejewski jest również częścią naszej historii.
Kiedy tworzyliśmy TAR↻NÓW OD NOWA - Młodzi Przewodnicy, stanął na naszej drodze. Przyjął nasze zaproszenie z właściwą sobie otwartością, uwierzył w młodych ludzi i w to, co tworzymy, a potem zgodził się zostać Ambasadorem TAR↻NÓW OD NOWA.
Dlatego wczoraj, słuchając opowieści Jego przyjaciół, śmiejąc się i wzruszając razem z nimi, wracała do nas jedna myśl: jak wielkie mieliśmy szczęście, że pewnego dnia nasze drogi się spotkały.
I jak bardzo jesteśmy dumni, że człowiek o takiej wrażliwości, dobroci i klasie zechciał być częścią naszej historii.
Panie Łukaszu, dziękujemy, że jest Pan z nami.
Wczoraj każdy czuł się Pana przyjacielem. Mamy szczęście, że nasze drogi się spotkały. I właśnie dlatego słowa „nasz Ambasador” znaczą dla nas tak wiele.